sobota, 10 maja 2014

Śniadaniowe koktajle i ekspresowe ciastka amarantusowe


Kiedy w końcu wyciągnęłam z szafki kielich od mojego kuchennego pomocnika Filipka – wpadłam w bardzo zdrowy nałóg koktajlowy. Udało mi się też zarazić nim Pana R.
Owszem, mieliśmy taki okres w trakcie ubiegłorocznego lata, kiedy piliśmy sporo koktajli, ale tamte były jogurtowe lub na bazie niegazowanej wody mineralnej. Tym razem postawiłam na mleczne z często owsianą "wkładką" ;)
Głównie miksowałam je z mlekiem krowim, ale pojawiło się również kilka na mleku sojowym. Ale to dopiero początek, bo planuję je później robić tylko na mleku roślinnym (tutaj na pewno wypróbuję przepis nissiax na mleko owsiane) i z wykorzystaniem kaszy jaglanej.

Przez miniony  tydzień przygotowywałam je w różnych kombinacjach. Świetnym połączeniem był szpinak z bananem, ale typem Pana R. jest gruszka w czekoladzie.
Przy okazji wpadłam na fajny patent. Polubiłam owsiankę – to już wiecie. Często gotowałam ją rano przed wyjściem do pracy, ale ponieważ wstaję na ostatnią chwilę, jadałam bardzo ciepłą, bo czas mnie naglił. 
Ale olśniło mnie, że płatki przecież mogę miksować w koktajlu. W ten sposób łapię 3 sroki za ogon: dobry koktajl, syte śniadanie i bez gotowania ;)

Oto kilka dóbr weekendowych.
Przepis jest prosty: podane składniki wystarczy włożyć do kielicha, mikser podłączyć do prądu i zmiksować. Kombinację składników ogranicza w zasadzie tylko nasza wyobraźnia, zasoby spiżarni własne gusta smakowe ;)


Od lewej do prawej:
1. Bakaliowe płatki: namoczone płatki owsiane z rodzynkami, banan, cynamon, suszone śliwki, mleko sojowe
2. Zielony sezam: szpinak, 2 banany, mleko, czarny sezam
3. Gruszka w czekoladzie: 2 gruszki,1 łyżka zwykłego kakao, mleko, rodzynki (w opcji śniadaniowej należy dodać jeszcze zalane wrzątkiem i namoczone przez noc rodzynki i płatki: owsiane, żytnie, orkiszowe – co kto woli)
4. (oraz bez zdjęcia) Cytrusowa mięta: grapefruit, 2 mandarynki, zielona pietruszka, świeża mięta


A poniżej cudowne, zdrowe i ekspresowe amarantusowe ciasteczka z żurawiną z przepisu Ani z „Naturalnie dziecko”, o której książkach możecie przeczytać dzisiaj w cyklu „Kulinarni czytają” na moim blogu książkowym - Czytelniczy.


Ekspresowe amarantusowe ciasteczka z żurawiną (źródło: Ania z „Naturalnie dziecko”)

amarantus ekspandowany 3 -4 szklanki (w zależności od rozmiaru jajek)
3 jajka
3 łyżki żurawiny 
dowolne dodatki (sezam)
szczypta soli
1 łyżeczka nierafinowanego cukru trzcinowego

Jajka roztrzepałam z solą, dodałam resztę składników i wymieszałam łyżką, aby wszystko się połączyło. Masa jest nieco wilgotna. Wykładałam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia małe porcje łyżką (można też po prostu dłonią). Piekłam ok 10-15 minut w 180 stopniach do lekkiego zezłocenia. Z porcji wychodzi ok 25 ciastek. Gotowe są lekko wilgotnawe jak kokosanki i takie mają być (nie zawierają przecież w ogóle mąki).


****
A na Kotach znajdziecie jeszcze m.in.:

Koktajle
1. Koktajle wakacyjne 
2. Koktajl ze spiruliną 
3. Napój pomarańczowo - pietruszkowy

Inne zdrowe słodycze
1. Amarantusowo - sezamowe ciastka lodówkowe
2. Batoniki z płatkami kukurydzianymi i masłem orzechowym
3. Batoniki czekoladowo - kokosowe wg. Billa Grangera


4 komentarze:

  1. Ja też ostatnio wpadłam w zdrowy nałóg koktajlowy i bardzo mi dobrze z tym nałogiem :))

    Ja też wstaję na ostatnią chwilę. Jak mam chęć na owsiankę w dni robocze, wkładam ją do słoika, dobrze owijam słoik i zjadam owsiankę w pracy (dojeżdża do pracy jeszcze dość ciepła).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Haniu, z tym słoikiem rzuciłaś nowe światło na owsiankę ;)

      ps. Właśnie zrobiłam mleko owsiane ;)

      Usuń
  2. Aż się wierzyć nie chce że w jednej szklance koktajlu może być tak dużo zdrowia. Szczególnie te zielone są prawdziwym dobrodziejstwem witamin i mikroelementów. Twój pomysł na koktajl szpinakowy spróbuje już jutro z rana i odezwę się raz jeszcze z opinią :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie świeży zapas szpinaku i własnoręcznie zrobione mleko owsiane, więc będę robić raz jeszcze ;) Tylko banany mam jeszcze za mało dojrzałe, więc chyba dosłodzę miodem albo ananasem :)

      Swoją drogą lubię żywieniowe filmiki nissiax - widziałaś je?
      https://www.youtube.com/playlist?list=PLtNElamWVSQ6AlTv3Wzeyi-WGWagRjyTB

      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...