wtorek, 1 maja 2012

Pan Kot. Schab duszony z kiwi

Pan Kot miewa się dobrze. Przeciera szlaki (z kurzu) górnych partii szaf, szafek i lodówki. Odprawia codzienną litanię do zamkniętych drzwi do piwnicy, a kiedy modlitwy zostają wysłuchane – tęsknie spogląda na wejście na strych. Ostatnio jednak podjął się nowej fuchy – został stróżem drzwi wejściowych do domu. Jeżeli dodać do tego wszystkiego jeszcze okupowanie parapetów, opróżnianie misek z jedzeniem i testowanie różnych powierzchni pod kątem komfortu leżenia, to zbierze się z tego cały dzień ciężkiej roboty. Pewnie dlatego sporo pozostałego czasu zabiera mu regeneracyjna drzemka ;)




Dlatego dzisiaj coś niezbyt absorbującego. Zanim nastanie kulinarny szał na rabarbar, szparagi, bób, młode ziemniaki, truskawki i inne w ten deseń, pozostanę jeszcze w temacie łączenia mięsa z owocami. Skoro schab można łączyć ze śliwką, to dlaczego nie z kiwi? Kawałek mięsa pokroiłam w plastry, nieco rozbiłam i dusiłam w bulionie z owocami. Naprawdę żadna z tym robota.


Schab duszony z kiwi (źródło: Palce Lizać – przepis na kotleciki cielęce z kiwi)

plastry schabu
bulion warzywny kiwi (obrane i pokrojone w plasterki)
oliwa
sól, pieprz kolorowy
natka pietruszki

Schab pokroiłam w plastry, nieco rozbiłam, podsmażyłam na oliwie do zamknięcia porów, podlałam bulionem, obłożyłam plastrami kiwi i dusiłam do miękkości mięsa i zredukowania sosu. Na koniec do sosu dodałam zieloną pietruszkę i doprawiłam do smaku pieprzem.


7 komentarzy:

  1. Z kiwi ? Świetny pomysł ! Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. boskie foto! śliczny kociak:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. i do tego ładny! schab, choć kot też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, z kiwi - świetny pomysł Siostra! Coś zupełnie innego, a sądzę,że pysznie i to bardzo nawet.
    A kotek jest piękny, fajnie mu ząbek widać ;)
    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. pozdrowienia dla Pana Kota ;] i mocne uściski.

    ale niesłychane. schab z kiwi? tego jeszcze moje oczy nie widziały.
    ciekawe, jak smakuje takie mięsiwo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kumo--->też mi się spodobał ten pomysł :)

    Patrycjo, Moniko--->dziękuję :)

    Siostra--->jak widać, mamy w domu prywatnego wampirka ;)

    Karmelitko--->wygłaskam, rzecz jasna ;)
    Dodatek kiwi jest z lekka orzeźwiający. Oczywiście, nie należy się spodziewać jakiś super efektów przez wzgląd na użyty owoc, ale bardzo pasuje łączony z mięsem :)


    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...