niedziela, 14 października 2012

Zupa-krem z ziemniaka, selera i jabłka z majerankiem i boczkiem

Domek ma te zalety, że wraz z nim zwykle bywa jeszcze przydomowy ogród. A jak jest ogród, to pojawiają się w nim stali, okazjonalni lub bardzo chwilowi bywalcy. Na ten przykład stałymi jestem ja i Pan R. Chwilowymi sikorki, kopciuszki, rudziki, rzadziej sroki i mazurki. Okazjonalnymi natomiast dwa koty z sąsiedztwa. Czarno-biały zza siatki, który ma towarzystwo psa Stefana i czarny, korpulentny z mikrym ogonkiem i białą łatką pod brodą bardzo towarzyski - kot czarny. Tych wszystkich bywalców Pan Kot bacznie śledzi z domowego parapetu, wyłożonego kocykiem i podgrzewanego od spodu ciepłym już kaloryferem.
Weekendowy poranek zwykle bywa leniwy, kot przychodzi do łóżka na głaskanie futra i na ogólne, bardzo w kociej naturze, pracowite wylegiwanie się. Zwykle. Dzisiaj jednak Pan Kot dostał poranny zastrzyk energii w chwili, kiedy zobaczył biało-czarnego kota spokojnie siedzącego... na zewnętrznym parapecie naszego okna. W ten sposób leniwy poranek Pana Kota, zakończył się joggingiem od okna do okna - mającym na celu wypatrywanie niknącego w dali kota z sąsiedztwa.



A ja spokojnie zabrałam się za gotowanie eksperymentalnej zupy z jabłek z naszego ogródka. Zainspirował mnie wycinek z gazety na kartoflankę z boczkiem, którą zdecydowałam się podkręcić innymi składnikami. Seler, jabłko, majeranek i boczek świetnie skomponowały się z samotnym w przepisie ziemniakiem. Eksperyment wyszedł smakowity.


Zupa – krem z ziemniaka, selera i jabłka z boczkiem i majerankiem (pomysł własny z inspiracji gazetowego przepisu)

plaster surowego boczku
olej rzepakowy
ziemniak pokrojony w kostkę
seler pokrojony w kostkę
jabłko ze skórką pokrojone w kostkę
majeranek
bulion warzywny
czarny pieprz młotkowany
chipsy z suszonego jabłka - jabłka pokrojone w plasterki i suszone w piekarniku
chipsy z wędzonego boczku – usmażone na suchej patelni

Surowy boczek pokroiłam w kostkę i smażyłam na suchej patelni. Ponieważ wytopiło się z niego mało tłuszczu, dolałam nieco oleju rzepakowego i razem z boczkiem podsmażałam ziemniaka, selera i jabłko, obsypałam majerankiem i zalałam bulionem. Gotowałam do miękkości warzyw. Doprawiłam czarnym, młotkowanym pieprzem i zmiksowałam na krem. Podawałam z chipsami z jabłka i wędzonego boczku.

Dodaję do akcji:




19 komentarzy:

  1. prezentuje się rewelacyjnie. smak jabłka mnie intryguje w tym zestawieniu. ja w ramach zupowych eksperymentów jabłka dodaję do pomidorówki :)

    już się nie uczę. możemy planować ciastka i spacery. koniecznie muszę się z Tobą spotkać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pomidorówki mówisz? Ach! Wypróbuję :)

      To może przyszły weekend, albo spotkanie na Festiwalu Herbaty za 2 tygodnie? :)

      Usuń
    2. za tydzień mnie nie będzie w Warszawie, ale za dwa - brzmi super. Musimy opić mój egzamin. Może jakaś nalewka? :-)

      Usuń
    3. aaa! i prześlę Ci przepis na pomidorówkę z jabłkiem. Jest genialna! idealna na nadchodzące chłodne dni, Oczkownico!

      Usuń
    4. No to dajesz ten przepis i zapisz w kajecie, że 27 masz już zajęty :)

      Usuń
    5. przepis na @.
      już zapisane. cieszę się, że po ponad dwóch latach planowania mamy szansę się spotkać :)

      Usuń
    6. Mam i zaraz będę czytać :)

      Usuń
  2. Świetne ujęcie kociego ogona :-)) Zupa też świetna - bardzo mi pasuje na tę porę roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koci ogon jest długi i śmiejemy się, że wygląda jak ten Króla Juliana z Madagaskaru ;)

      Zupy na tę porę roku są najlepsze, zwłaszcza te z sezonowymi warzywami i... owocami :)

      pozdrawiam

      Usuń
  3. Zupa z jabłkami - ciekawy dodatek :) Zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chrzanowa z jabłkiem też jest w deseczkę :)
      Zobacz: http://belkoty.blogspot.com/2012/04/z-balzakiem-w-kuchni-zupa-krem-z.html

      Usuń
  4. Ta zupka musi być smaczna, świetny pomysł Sis:)
    A Pan Kot jest śliczny, sąsiedzkie koty też:)
    Buziolki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten czarny nawet przychodzi na głaski, a Pan Kot potem mi obwąchuje dłonie ;)

      Usuń
  5. Oczko, jaki pyszny pomysł ! to zupa w moich klimatach, musze zrobić taka lub podobną :)
    Brakowało mi Ciebie na Blog Forum...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to miło przeczytać :) Mam nadzieję, że za jakiś czas znowu nadarzy się okazja na jakieś spotkanie :)

      ps. a jak nie, to zbieram na bilet ;)

      Usuń
  6. A jednak w kuchni jeszcze wiele rzeczy może mnie zaskoczyć :) I super! Połączenie boczku i jabłka mnie zastanawia, ale w ten dobry sposób. Taki, że wiem, że kiedyś będę musiała tę ciekawość zaspokoić... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jabłkiem to jest taka fajna sprawa, że to bardzo uniwersalny owoc do dań wytrawnych: do wieprzowiny, wątróbki i jak widać, do boczku również :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...