poniedziałek, 7 lipca 2014

Agroturystyka. Ekobiskupin na Pałukach


Pokuszę się o stwierdzenie, że nasz wakacyjny wyjazd, który niestety właśnie dobiegł końca, odbył się nie tylko pod hasłem historyczno – architektonicznym, ale również ogrodowo – kocim ;) Na Czytelniczym dzielę się właśnie wrażeniami z tego pierwszego, tutaj pokrótce wspomnę o drugim.

Ponownie, podobnie jak w Wołowcu, jako bazę wypadową wybraliśmy gospodarstwo agroturystyczne. Moim zdaniem to cudowny wynalazek turystyki. Nie dość, że nie jest się anonimowym gościem u anonimowych gospodarzy, to jeszcze często w takich miejscach można trafić na dobrą domową kuchnię.

„Nasz” Ekobiskupin w Gąsawie na Żnińskiej 33 jest tego doskonałym przykładem. Jadąc na Pałuki miałam w planach wyszukanie kulinarnych specjałów, z których znany jest ten region. Zdawałam sobie sprawę, że może być trudno, bo raz, że mieliśmy bardzo rozbudowany program atrakcji i punktów do zwiedzenia, i dwa – podróżowaliśmy  z dzieckiem.


Miałam w planach, bo plan ów porzuciłam po pierwszym obiedzie zaserwowanym przez gospodynię gospodarstwa, w którym mieszkaliśmy. Każdy dwudaniowy obiad, a było ich w sumie pięć, był wyśmienity. Pyszna, domowa kuchnia z dużymi porcjami. Żałowałam, że nie mam większej pojemności żołądka ;)
Dodać tutaj muszę, że gospodarze hodują kury i uprawiają ogródek, dzięki temu obiady przygotowywane są ze świeżych, ekologicznych produktów.


Swoją drogą, od kiedy uprawiam własny ogródek – inne ogródki przyciągają mnie jak magnes ;) Nie tylko w „Chacie Kasi” miałam okno na warzywnik. Nie inaczej było w „Ekobiskupinie”. Okno na zdjęciu po lewej, to nasza Altana :)




A tutaj inne ogródki:

Wioska wczesnosłowiańska w Biskupinie



Skansen – Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach 





Nazwa bloga zobowiązuje, a ponieważ kotów podczas wyjazdu też było dostatek, oto dwa z nich:

Janek – kot biskupiński




Sąsiedzki kot gąsawski




Jeżeli szukacie wakacji z atrakcjami (o nich napisałam na Czytelniczym) i właśnie szukacie odpowiedniego miejsca - weźcie pod uwagę Pałuki i Ekobiskupin w Gąsawie. Tutaj strona internetowa gospodarstwa. My mieszkaliśmy w Altanie.

____________
Gospodarstwo Agroturystyczne Ekobiskupin, Gąsawa ul. Żnińska 33



1 komentarz:

  1. Połączenie wypoczynku z historią regionu - ciekawie... W naszym kraju nie brakuje takich miejsc, a wszyscy ciągną na zatłoczone plaże i walczą o kawałek piasku dla siebie... Nawet koty wiedzą, gdzie jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...