czwartek, 17 grudnia 2009

Jeszcze chwila, jeszcze moment :)

Do uszu doszły słuchy, że przed świętami w nawale pracy niezły bigos się zrobił – śliwki też w to niepostrzeżenie wmieszali.





I niby wszystko gra i pyrka, tylko mandaryna jakaś taka kwaśna – cały czas duma nad tym, że jej nie chcą do soku pomarańczowego, który to na dniach ruszy z produkcją.



A gwiazda się zbliża nieubłaganie – jeszcze tylko tydzień i zaświeci. Tymczasem spadł śnieg.




A co na to Lec? ---> "I ja mam chwile filozoficznej zadumy. Staję sobie na moście nad Wisłą, od czasu do czasu spluwam na fale i myślę przy tym: Panta rhei."

38 komentarzy:

  1. Ja jestem dziś w takim jakimś dziwnym nastroju - Lec dziś do mnie pasuje ...

    A jutro bigos do kompletu z bigosem osobistym ... jutro rocznica "urodzin" więc poproszę uszka na urodziny, osiem uszek ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jutro? Które to już - ósme?

    Ściskam i całuję :)**

    OdpowiedzUsuń
  3. Uszka wyglądaja imponująco! Ja robię dopiero w Wigilię w południe... A dziś gotowałam bigos...
    Przypomnij się Tomkowi, bo moim zdaniem powinnaś juz być dawno na Durszlaku... A ja i tak mam Cię u mnie z boczku...

    OdpowiedzUsuń
  4. uszkaaaaaaa ależ się rozmarzyłam ! uszek mi się zachciało!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne uszka Siostra! Jakie idealne! :)))
    I bigosik by się przydał:)
    U mnie też mrozik, zimno, śnieg i kozaki też hy hy ;)
    Miłego dnia Mała:)
    Dziękuję, nie zapominam, zaparzę czaju jak wróce ze szkoły (jadę dziecię odwieźć) i wrzucę imbirek. A moze być taki ze słoiczka, bo żem sobie niedawno zasłoiczkowała ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. uszka proszę Oczka mistrzowskie , hm nie wybrałabyś się do mnie i nie zrobiła mi takich samych?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie równiutkie, szok! jak Ty to robisz?? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczko no no no - uszka kształtne, pulchne i takie w sam raz na raz :)
    U mnie też zimno i śnieg pada od czterech dni i minus 12 mam na termometrze teraz brrrr

    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że z uszkami to jak i u mnie - masowa produkcja jak na taśmie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Grażka---> u nas zwykle też w wigilię, ale tym razem produkcja ruszyła z wyprzedzeniem ;)

    Z Tomkiem już sobie pom@łpowaliśmy i bełkoty już są :))

    Princi---> z chęcią bym się z Tobą podzieliła, no ale sama wiesz jak Poczta Polska działa w okresie okołoświątecznym.

    Siostro Ma Przeziębiona--->ze słoiczka ten imbirek? Nie wiem, chyba raczej z kłącza świeży plasterek będzie bardziej działa. No sama spróbuj z tym słoiczkiem i opowiedz potem :)

    Margotku---> mogę Ci podesłać Moją Najlepszą, bo to ona tak zgrabnie lepi ;))

    Aga---> ja nie - Najlepsza. Jak robi? - wieloletnia praktyka, ot cała tajemnica ;)))

    Ewelka---> i barszczyk jeszcze! Mniam! :)

    Kasieńka---> coś w ten deseń ;)))


    pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo...bigosu bym zjadła.

    a powiem Ci Oczko w tajemnicy na uszko..a Najlepszej powiedz, że uszka piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wieloletnia? Szacunek, ale to raczej nie dla mnie ;-) Pozdrowienia dla Najlepszej i dla Ciebie oczywiscie tez :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cozerko :) --->przekazałam, Najlepsza cała w skowronkach ;))

    Aga--->spoko! jeszcze wiele lat przed Tobą uszkowania, nic straconego ;) Kłaniamy się w pas :)

    Princi--->haha! za rok! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. za rok to mogę już wąchać kwiatki, bo fizjologicznie stara baba ze mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Do nowego roku już niedaleko - wstrzymaj się z tym wąchaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O proszę i tutaj też mój ulubiony bigos i ukochane uszka - chyba sobie tam polecę do Ciebie na to pyszne jedzonko ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nabierz wiatru w skrzydła i fruuuu! Czeeeekam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne Ci wyszły.Moje już dawno marzną w lodówie.Jutro biorę się za bigos i pierogi(hmmm jestem pełna podziwu dla samej siebie,że niby mam to wszystko jutro zrobić)Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  19. Oczko jesteś Wielka, ja tu się zastanawiam co by dodać do bigosu a Ty o śliwkach piszesz :) No to zastąpię te suszone grzyby które w UK przeliczając na zł wychodzą po 470 zł za kilogram, śliwkami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kawusia---> przekażę zachwyt dalej ;)

    Mężczyzno--->470 zł? toż to rozbój w biały dzień, bierz Ty lepiej te suszone śliwki ;) A propos - wcale taka wielka nie jestem, 1,50 m w kapeluszu zaledwie. Kapelusza nie noszę, dlatego wydaję się wyższa ;) A śliwki gdzieś na blogu wyczaiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niektórzy jeszcze czerwone wino dodają :)

    Jak we wrześniu byłem w Polsce to miałem plan, żeby nazbierać sobie grzybów, wysuszyć, przywieźć do UK i sprzedawać :) A tu jak na złość grzybów nie było :P

    OdpowiedzUsuń
  22. A było powiedzieć - wysłałabym.

    OdpowiedzUsuń
  23. No wczoraj przyszła paczka od moich rodziców, między innymi szka do barszczyku. No i jak ją wysyłali miałem przekazać żeby wrzucili trochę grzybków. Przypomniałem sobie o tym dopiero jak rozpakowywałem paczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No Siostro, ze słoiczka toże rozgrzewało!:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. To fajno! Byle jeszcze rozgrzało na tyle by Moja Słodka była zdrowa do czwartku :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam nadzieje:))
    Młody też coś kaszle :( Chyba jutro odpuścimy zajęcia na basenie, nie chciałabym by się rozchorował.

    Buźka Sis:***

    OdpowiedzUsuń
  27. Racja! Jutro się wygrzewajcie :)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Może zajmiemy sie w koncu dekorowaniem pierniczków , no chyba najwyższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ;)****
    Już się nie mogę doczekać tego stycznia i grudzień poganiam jak tylko mogę, a on jak na złość wlecze się leniwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. O, jak pracowicie. U mnie pracowicie, ale poza kuchnią. :-) Wstyd mi. ;-))

    OdpowiedzUsuń
  31. E tam! Co się martwisz, przynajmniej kota ustrzeliłaś ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Sis, Kochana życzę Ci pieknych , magicznie cudownych Świąt Bożego Narodzenia :*** Pyszności na stole i śliczności pod choinką:))
    Twoja Duża Sis z rodzinką:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Małgosiu, zdrowych, wesołych, pięknych świąt Bożego Narodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  34. Sis---> :)**

    Anula---> "Małgosiu"! Ależ dawno się tak do mnie nie zwracano ;) Już zapomniałam, że to imię ma też takie brzmienie ;)
    Wzajemnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...