niedziela, 19 lutego 2012

Blue Dragon: Kurczak w dwóch odsłonach. I pochwała woka

Poprzednia (chińska) akcja Blue Dragon zmobilizowała nas do kupna woka. Przyznajemy – smażenie na nim jest nieporównywalne jeżeli zestawić z nim smażenie na patelni. To był nasz jeden z lepszych kuchennych zakupów.
Pan R. dość często z niego korzysta. Z premedytacją piszę, że on, bo w naszym domu to właśnie on jest specjalistą od omletów, barwnych kanapeczek i orientalizmów. Z resztą – już o tym wspominałam ostatnim razem.

Pierwszy przepis wykorzystuje sos z nowej przesyłki Blue Dragon. Jest dość pikantny – z tego względu nie jestem jego wielbicielką, ale dla tych, którzy wolą bardziej ostre jedzenie (jak Pan R.) - jest idealny.
Co ciekawe – sos ów, kiedy połączy się go z octem balsamicznym łagodnieje. Wtedy mogę obejść się bez mleka po konsumpcji ;)

Drugi przepis to danie, które Pan R. przygotował podczas akcji chińskiej, ale tak się złożyło, że do tego czasu jeszcze go nie opublikowałam. A jest ciekawy, bo wykorzystuje mąkę do kurczaka. Pierś z kurczaka lekko obtoczona w mące (najlepiej ryżowej) sprawia, że podczas smażenia kurczak w środku jest soczysty.

Do dań wykorzystaliśmy produkty Blue Dragon: sos Sweet Chili i saszetkę sosu Teryiaki. Oba polecamy.
Polecamy też zaopatrzyć się w woka – orientalizmy w kuchni wychodzą jeszcze lepsze :)



Kurczak słodko – ostry z ryżem (przepis: Pan R.)

sos Sweet Chili Blue Dragon
sos sojowy
ocet balsamiczny (zamiast ryżowego)
pierś kurczaka (pokrojona w paski)
warzywa - mrożona mieszanka chińska
ryż tri colore

Z sosów i octu Pan R. zrobił marynatę i wymieszał w niej kurczaka. Rozgrzał wok i wrzucił na niego pierś z kurczaka z resztą sosu, w której macerował się kurczak. Szybko podsmażył, wrzucił mieszankę chińską, wymieszał i jeszcze chwilę podsmażał. Jedliśmy z ugotowanym ryżem.




Kurczak teryaki (przepis: Pan R.)

pierś z kurczaka (pokrojona w paski)
sos sojowy
sos rybny
świeży imbir
mąka kukurydziana (zalecamy ryżową)
olej sezamowy
warzywa - mrożona mieszanka chińska
saszetka sosu teryaki Blue Dragon
ryż tri colore

Wymieszać sos sojowy, rybny i starty imbir. Do marynaty dać kurczaka. Zamarynowanego oprószyć mąką kukurydzianą (nie za dużo) i smażyć w woku na oleju sezamowym. Dodać warzywa i sos sojowy, wymieszać. Serwować z ryżem.

13 komentarzy:

  1. Ja właśnie takie ostre rzeczy uwielbiam, no wprost kocham wszelkie pikantności! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, mama takiego samego woka, tylko mój jest już wysłużony, użytkuję go od dobrych kilku lat i przydałoby się wymienić na nowszy model.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paulino--->w takim razie to zdecydowanie danie dla Ciebie :)

    Haniu--->ale im starszy, tym lepszy, chyba?


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę spróbować. Uwielbiam takie dania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, nie mam woka, a takiego kurczaczka chętnie bym zjadła:).
    Pysznie się prezentuje:)
    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  6. My się z kupnem woka jakiś rok nosiliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio stałam się posiadaczką woka i teraz używam go jak szalona;)

    Fajne pomysły dla mięsożerców, a może wymyślicie coś z warzywkami?;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z warzywkami? Dobrze! Coś wymyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. POzdrowienia od wokowej maniaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. :))) Niech wok będzie z nami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. żeby nie było, nadrabiam zaległości...Ty pewnie jeszcze słodko śpisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzie tam! kobieta pracująca właśnie szykowała się do wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...