wtorek, 21 lutego 2012

Rozgrzewający obiad. Żydowska zupa jęczmienna ze szpinakiem

Wprawdzie mrozy nieco zelżały na mocy i termometr nazewnętrzny rano nareszcie nie pokazuje 15 stopniowych temperatur na minusie.
Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż mamy luty i niepodzielnie rządzi zima.
Co jest wtedy najprzyjemniejsze? Pomijając w wyliczance kubek dobrej herbaty, wciągającą książkę, ciepłą kołdrę i niezakichany nos? Oczywiście treściwy, ciepły i aromatyczny obiad. Wszak to najlepszy czas na gulasze i zupy, które swoją drogą uwielbiam.

Jak głosi żydowskie przysłowie: „Najbardziej natrętny wierzyciel to własny żołądek.” Spłacam więc dług jęczmienną zupą ze szpinakiem.




Żydowska jęczmienna zupa ze szpinakiem (źródło: miesięcznik „Kuchnia 2/2012”, s. 70)
podaję proporcje dla 4 osób podane w gazecie

1 cebula
2 pory (białe części)
starty ząbek czosnku
4 łyżki oliwy
2 łodygi selera naciowego
4 marchewki
1 fenkuł
2 korzenie pasternaku lub pietruszki
½ szkl kaszy jęczmiennej
1 l bulionu
pieprz i gałka muszkatołowa
25 dag świeżego szpinaku

Cebulę (w piórkach) i pory (w pół-krążki) poddusiłam z czosnkiem na oliwie. Dodałam resztę pokrojonych drobno warzyw (oprócz szpinaku) i smażyłam dalej ok 2 minuty. Dodałam kaszę, zalałam bulionem i gotowałam do miękkości. Na koniec dodałam szpinak, doprawiłam do smaku i gotowałam jeszcze przez ok 5 minut.


Zupę dodaję do akcji Neoflam w kategorii "Ciepło, cieplej, gorąco!"



Oraz do akcji na Durszlaku:

,

11 komentarzy:

  1. I dla mnie też:D Uwielbiam takie sycące, zdrowe, pyszne zupy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz,że taką zupę jadłam gdzieś w żydowskiej restauracji?
    Pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  3. talerz takiej rozgrzewającej zupy... idealny na zimę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna!
    Nigdy takiej nie jadłam. Wpadam do Ciebie Sis:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się ta zupowa propozycja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie fajne powiedzenie :) I zupa z jęczmieniem, super! A ja z pszenicą płąskurka niedawno robiłam - tez rozgrzewa, dobra na zimę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Monami--->:) polecam

    Tyna--->ja również. Zimą zyskują one na bogactwie... wsadu ;)

    Amber--->bardzo możliwe, bo mój przepis pochodzi z artykułu o żydowskim Tu Biszwat

    Eve--->aha! zgadzam się! Wtedy smakuje najlepiej :)

    Kumo--->w smaku też ciekawa :)

    Sisi--->chodź chodź! ;)

    Kamilo--->jest bardzo aromatyczna, a szpinak ciekawie ją podkreśla :)

    Truskawko--->gdzie dostałaś płaskurkę?! Mów, mów! :)

    Slyvvio--->wiem! ;)

    Marto--->bo jakby nie patrzeć to jest coś w rodzaju krupniku, tylko nieco podkręconego ;)


    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...