sobota, 17 września 2011

Tarta śliwkowo - migdałowa

Śliwę do uprawy wprowadzili Persowie, natomiast rozpowszechnienie na terenie Europy zawdzięczamy Grekom i Rzymianom. Co ciekawe – do rodzaju śliwy Prunus zaliczane są też takie gatunki jak: morela, brzoskwinia, wiśnia i czereśnia.

Kiedy trafiłam w książce na ten podany poniżej przepis, wiedziałam, że niebawem go zrobię. Tym bardziej, że właśnie nastał sezon na śliwki, a ja w tym samym stopniu jak renklody i mirabelki lubię też węgierki. A ponieważ Pan R. lubi tarty wszelakie, nie pozostawało już nic innego, jak zarezerwować sobie chwilę w kuchni.



Tarta śliwkowo – migdałowa (źródło: Desery, wyd. Parragon, str. 82)

kruche ciasto:
zrobiłam z własnego, sprawdzonego przepisu: 150 g mąki, 100 g masła i 1 jajko, pieczenie ok. 25 min w 180 stopniach (z fasolą i dopiekaniem)

nadzienie:
1 jajko i 1 żółtko
140 g nierafinowanego cukru (dałam 88 g zwykłego)
55 g roztopionego masła
100 g mielonych migdałów (dałam 60 g płatków migdałowych zmiażdżonych w moździerzu)
1 łyżka brandy (dałam 1 łyżkę białego słodkiego wina)
900 g drylowanych śliwek (węgierki)

Wszystkie składniki nadzienia zmiksowałam mikserem i wyłożyłam na upieczony kruchy spód. Na wierzch ułożyłam połówki węgierek i leciutko obsypałam cukrem. Zapiekałam 35 min w 180 stopniach (do momentu aż nadzienie się ścięło)




Dodaję do akcji:

i


15 komentarzy:

  1. Wyglada przepysznie i pięknie kochana Sis :))

    OdpowiedzUsuń
  2. mam wrażenie, że dziś jest dzień pieczenia tart ze śliwkami, chyba wszyscy dziś je robią:)
    Ale nie dziwię się, skoro takie cuda wychodzą jako efekt końcowy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sis--->i smakuje :)

    Kornik--->moja książka ma jeszcze kilka innych stron zaznaczonych t=do przetestowania. Znajdzie tam się zarówno coś ze śliwką, jak i inna tarta.

    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  4. tarta śliwkowa z migdałami - no poezja wprost

    OdpowiedzUsuń
  5. przeczytałam wpis do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olu--->zostały już tylko dwa kawałki... :)

    Princi--->yyy, ale że o co chodzi? ;)


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  7. Robiłam bardzo podobną ostatnio - pyszne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie tylko Pan R. lubi tę cudną tartę. Ja też. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  9. Króliczku--->aha! :))

    Lo--->coś mi się widzi, że tarty to jednak będą u nas często - mam już kolejny typ - z ricottą :)


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwieeeeeeeelbiam takie nadzienie!!! Zrobimy sobie takie małe na drogę? :)

    :*

    Udanego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam ! Wygląda pysznie !

    Chyba się z Madzią zmówiłyście na te słodkości śliwkowo-migdałowe ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polciu--->pewnie! Ale jak mają być małe, to wpierwy foremki na tartaletki muszę nabyć drogą kupna.


    Abberko--->siostry w końcu ;)

    Gospodarna--->dzisiaj po powrocie z pracy zastałam... pusty talerzyk :)


    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmmm,lubię ciasta ze śliwkami a już z dodatkiem migdałów to po prostu bajka;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tylko uważaj, bo szybko znika! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.

Pozdrawiam
oczko

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...